„Ubezpieczyciel zapytał o protokoły przeglądu instalacji tryskaczowej. Kierownik podał segregator. W środku… brak testów przepływu od trzech lat. Do tego zamknięty zawór sekcyjny w strefie gotowej produkcji. Po tygodniu doszły jeszcze wątpliwości Państwowej Straży Pożarnej o ciągłość stref pożarowych i brakujące klapy dymowe. Firma myślała, że ma „pełne bezpieczeństwo”. Audyt pokazał, ile kosztuje ślepa wiara w dane z segregatorów.
Kiedy audyt ma największy sens?
Audyt zgodności zakładu przemysłowego z przepisami prawa budowlanego, przepisami przeciwpożarowymi oraz wymaganiami posiadanej polisy ubezpieczeniowej najlepiej zlecić w pięciu przypadkach:
- Przed rozbudową lub zmianą technologii. Zmiana obciążenia ogniowego lub procesów potrafi zmienić podział zakładu na strefy pożarowe i wymagać reorganizacji przebiegów dróg pożarowych.
- Przy odnowieniu polisy lub po zmianie ubezpieczyciela. Broker powie „wyślij standardowe dokumenty”, ale klauzule Ogólnych Warunków Ubezpieczenia bywają ostrzejsze niż przepisy.
- Przed zakupem zakładu. Due diligence bez audytu przeciwpożarowego i technicznego to proszenie się o kosztowne „niespodzianki” po zakupie.
- Po incydencie. Nawet drobny pożar, wyciek czy zadziałanie systemu to sygnał, że trzeba sprawdzić całą ścieżkę zdarzeń i wdrożyć działania naprawcze.
- Cyklicznie co 24–36 miesięcy. Przepisy się zmieniają, a Twoja firma cały czas żyje i wprowadza “drobne zmiany” które mogą zadecydować o tym czy faktycznie Twoja polisa działa i jak będzie przebieg ewentualnej kontroli straży lub nadzoru budowlanego. Wykonanie audytu to tak samo jakbyś powiedział “sprawdzam”, a lepiej to powiedzieć przed samym sobą niż w obecności kontrolera straży pożarnej lub z nadzoru budowlanego.
Zapamiętaj: w naszej praktyce największe zwroty z audytu widzimy przy cyklicznych audytach zakładów — dobrze przygotowane wnioski i plan napraw potrafią obniżyć koszty dostosowania zakładu do wymagań przepisów i polisy ubezpieczeniowej. Dzięki szybkiemu dostosowaniu zakładu do tych wymagań polisa za którą płacisz co roku faktycznie zaczyna chronić Twoją firmę.
Co rzeczywiście sprawdzamy i dlaczego to ważne?
- Prawo budowlane. Legalność i kompletność dokumentacji: pozwolenia na budowę i użytkowanie, zmiany sposobu użytkowania, zgodność z projektem, książka obiektu, przeglądy okresowe (półroczne, roczne, pięcioletnie). W praktyce wykrywamy dołożone elementy bez projektu: antresole, ściany działowe, pomieszczenia socjalne w strefach produkcyjnych.
- Ochrona przeciwpożarowa. Podział na strefy, odporności ogniowe przegród, drogi ewakuacji (szerokości, przeszkody, oznakowanie i oświetlenie), hydranty i tryskacze (testy przepływu i ciśnienia), SAP/DSO (system sygnalizacji pożaru i dźwiękowy system ostrzegawczy), oddymianie, wyłączniki p.poż., stałe urządzenia gaśnicze, zasilanie rezerwowe, system odgromowy i uziemienia, przepusty pożarowe.
- Wymogi polisy ubezpieczeniowej. Klauzule prac pożarowo-niebezpiecznych, minimalne odległości od składowisk, zakazy składowania palet drewnianych pod regałami wysokiego składowania, Wymagania ATEX w strefach zagrożenia wybuchem, wymagania dotyczące termowizji rozdzielnic, minimalny poziom zabezpieczeń fizycznych i elektronicznych.
Czytaj dalej za darmo
Zarejestruj się, aby uzyskać dostęp do pełnej treści tego i innych artykułów.
Zarejestruj się bezpłatnieMasz już konto? Zaloguj się
Materiały do pobrania Wymagane logowanie
Checklista - Audyt Techniczny zakładu