Strategiczne zakupy gruntów: Checklista dla właścicieli firm produkcyjnych

5 min
Strategiczne zakupy gruntów: Checklista dla właścicieli firm produkcyjnych

Inwestor kupił 6 hektarów gruntów „przy drodze krajowej” zakładając, że do końca roku wybuduję tam halę. Po akcie notarialnym dowiedział się, że zjazd wymaga przebudowy węzła drogowego, a wysoki poziom wód gruntowych wymusza konieczność palowania, co podniosło koszt budowy hali o kilkadziesiąt procent. W Miejscowym Planie Zagospodarowania Przestrzennego był jeszcze warunek dojazdu z drogi gminnej… której nie ma. Budżet i terminy realizacji projektu rozjechały się kompletnie.

Po co Ci ta checklista?Podczas zakupu działki pod działalność produkcyjną stwierdzenie “ładna działka” to iluzja. W przypadku tego typu nieruchomości liczą się dwa czynniki: jak szybko mogę uruchomić produkcję? I jak szybko nieruchomość zacznie “pracować” na mnie?

Poniżej 4 obszary, o które należy zadbać, aby uniknąć niespodzianek.

1) Lokalizacja operacyjna, nie tylko „pin” na mapie

Na papierze dwadzieścia minut do drogi ekspresowej brzmi świetnie. W praktyce liczy się realny czas przejazdu zestawów w godzinach szczytu, wysokość wiaduktów, nośność mostów i to czy tir zawróci bez cofania na ruchliwym skrzyżowaniu. Pomyśl o dojazdach pracowników i komunikacji podmiejskiej – rotacja załogi rośnie, gdy dojazd do pracy to wyprawa.

W naszej branży natrafiamy na działki “przy drogach krajowych”, z których zjazd wymaga miesięcy uzgodnień i kosztów większych niż ogrodzenie całej nieruchomości o powierzchni kilku hektarów.

Przykładowe komplikacje logistyczne: zakład, który policzył tylko kilometry, a pominął ruch wahadłowy na lokalnym moście – codziennie tracił 40 minut okna logistycznego. Inny teren miał świetną ekspozycję, lecz dojazd prowadził przez wąską wiejską drogę z zakazem ruchu dla pojazdów powyżej 12 ton.

Zapamiętaj: Logistyka to stały koszt operacyjny, nie jednorazowa inwestycja.

2) Planistyczno-prawne „tak lub nie” bez szarej strefy

Miejscowy Plan Zagospodarowania Przestrzennego mówi, co wolno, a czego nie. Określa między innymi wysokość zabudowy, procent powierzchni “zieleni”, uciążliwość produkcji itd. Działka nie posiada Miejscowego Planu Zagospodarowania Przestrzennego? W takiej sytuacji rozpoczyna się proces ubiegania się o uzyskanie Warunków Zabudowy, a to czasochłonny i ryzykowny proces. Sprawdź także ograniczenia środowiskowe (np. obszary chronione, korytarze ekologiczne) i hałas – produkcja bywa głośna, a sąsiedzi cierpliwi tylko do pewnego momentu.

Czytaj dalej za darmo

Zarejestruj się, aby uzyskać dostęp do pełnej treści tego i innych artykułów.

Zarejestruj się bezpłatnie

Masz już konto? Zaloguj się

Materiały do pobrania Wymagane logowanie

Checklista - Strategiczne zakupy gruntów

Zaloguj się

Przeczytaj inne nasze artykuły

Przemysł Planowanie Przestrzenne Logistyka
Dojazd do fabryki: znaczenie dostępu do dróg publicznych w logistyce przedsiębiorstwa

Dojazd do fabryki: znaczenie dostępu do dróg publicznych w logistyce przedsiębiorstwa

Inwestor kupił teren przy drodze krajowej. Lokalizacja wydawała się być idealna. W praktyce zjazd wymagał przebudowy skrzyżowania, a lokalna organizacja ruchu zakazywała wjazdu TIRów w godzinach porannych. Pierwsze TIRy krążyły po okolicy, dostawy się spóźniały, a produkcja startowała z ciągłym korkiem dostaw przy bramie wjazdowej. Dostęp do drogi publicznej nie jest „detalem formalnym”. To niezwykle istotny element mający wpływ na życie zakładu. Decyduje o czasie dostaw, bezpieczeństwie manewrów i nerwach zespołu logistyki. Widzieliśmy wiele działek „z dostępem” tylko na papierze – bez realnego zjazdu, z wąską drogą dojazdową, z mostem o ograniczonej nośności albo z zakazem wjazdu ciężarówek na jedynej sensownej trasie. Poniżej cztery obszary, które przesądzają, czy Twoja fabryka naprawdę „będzie przy drodze”, czy tylko tak wygląda to na mapie.

Architektura Przemysł Logistyka
Przygotowanie do rozmowy z architektem: jak przekazać wymagania biznesowe żeby otrzymać satysfakcjonujący efekt końcowy

Przygotowanie do rozmowy z architektem: jak przekazać wymagania biznesowe żeby otrzymać satysfakcjonujący efekt końcowy

Inwestor przyniósł wizualizację na pierwsze spotkanie z architektem. Ładną i „gotową do druku”. Po tygodniu wspólnych analiz wyszło, że brakuje sześciu doków i ponad dwustu metrów kwadratowych na strefę zwrotów. Okazało się, że dział logistyki liczy powierzchnię inaczej niż dział marketingu, więc projekt trzeba było układać od nowa, a to miało przełożenie na harmonogram oraz budżet inwestycji.

Masz pytania?

Skontaktuj się z nami, a odpowiemy na wszystkie Twoje pytania

Wyślij wiadomość